Abp Jerzy przewodniczył uroczystościom pogrzebowym ks. prot. płk. SG Adama Weremijewicza

za: www.powp.wp.mil.pl, 29.11.2023

25 listopada 2023 r. niespodziewanie odszedł ks. prot. płk SG Adam Weremijewicz, Prawosławny Dziekan Straży Granicznej, wikariusz katedry św. Aleksandra w Łodzi.

Uroczysty pogrzeb poprzedziło wieczorne nabożeństwa żałobne (panichida) w dniu 27 listopada, sprawowane przez Jego Ekscelencję Najprzewielebniejszego Atanazego, Biskupa Łódzkiego i Poznańskiego w asyście licznie zgromadzonego duchowieństwa. Biskup Atanazy podczas swego słowa zwrócił uwagę na znaczenie śmierci, która jest momentem gdy ciało umiera a dusza wyzwala się aby żyć wiecznie, przechodząc na nowe miejsca: „…miejsce jest przygotowane, to znaczy, że Bóg w swojej wielkiej mądrości, już zawczasu przygotowuje miejsce dla każdego człowieka, tam w swoim Królestwie tam gdzie, każdy człowiek, który się narodził i dostał tak wielki dar od Boga życia wcześniej czy później umiera i udaje się na to miejsce, które było już przygotowane przez Boga…” Ekscelencja podkreślił „ Ojciec Adam na pewno był człowiekiem, który kochał Boga i całe swoje życie poświecił od samego dzieciństwa aż po ostatnie dni, starajmy się w swoich modlitwach wspominać ojca Adama…” Po panichidzie duchowni, czuwając przy grobie śp. ks. Adama czytali Świętą Ewangelię.

Główne uroczystości pogrzebowe odbyły się 28 listopada br. w cerkwi św. Olgi w Łodzi. Boskiej Liturgii przewodniczył Jego Ekscelencja Najprzewielebniejszy Jerzy, Arcybiskup Wrocławski i Szczeciński, Prawosławny Ordynariusz Wojskowy w asyście duchowieństwa licznie przybyłego z całej Polski.

Na koniec Liturgii arcybiskup Jerzy zwrócił się ze słowami: „człowiek nie ma wpływu na czas, miejsce oraz okoliczności narodzin tak też i nie mamy wpływu na czas, miejsce i okoliczności własnej śmierci. Tego Bóg nam nie dał…Człowiek rodzi się po to, żeby umrzeć a umiera po to, żeby żyć prawdziwie. Żeby żyć wiecznie bez trosk, żeby żyć bez wad bez tęsknoty. Tęsknimy dziś za ks. Adamem, ponieważ go nie będzie wśród nas. Natomiast jego tęsknota polega na tym, żebyśmy przyszli do niego. Jeżeli umiera matka i zostaje dziecko, to ona nie tęskni za swoim powrotem do niego, ale chce aby ona przyszło do niej. Bo z tamtej perspektywy ten świat wygląda zupełnie inaczej. Bracia i siostry, wszyscy zebrani… wiemy, że ks. Adam jest młodym człowiekiem i umarł jako młody człowiek w wieku 47 lat. Poprzez swoje krótkie życie dał się poznać przede wszystkim jako człowiek prawdziwy, autentyczny, nie dwulicowy, człowiek, który żył w ten sposób, jaki istniał – on był autentyczny. Myślę, ze nie ma pośród nas człowieka, który by go znał i który by powiedział, że ks. Adam mógł się na kogoś gniewać. Bardzo często jego zachowanie potrafiło rozładować napięcie i złość (…)”

Wspominając życie śp. ks. Adama Weremijewicza, abp Jerzy przypomniał zgromadzonym jego wielkie oddanie służbie Bogu. Od najmłodszych lat, a w szczególności od jego pierwszej gotowości niesienia posługi subdiakona u śp. arcybiskupa Mirona. Zwracając się do matuszki Elżbiety, władyka Jerzy podkreślił ich wielką miłość, odznaczającą się wielkim wzajemnym oddaniem. Na koniec wojskowy ordynariusz podziękował wszystkim zebranym za uczestnictwo w uroczystościach pogrzebowych: „Bardzo dziękuje panom generałom, oficerom przede wszystkim Straży Granicznej. Na wasze ręce składam ogromną wdzięczność za waszą obecność, za współpracę za to, że ks. płk SG Adam wszystkich was znał, wy wszyscy znaliście ks. Adama. Dziękuję za to, jak był postrzegany, dziękuję oficerom Policji, Wojsk Obrony Terytorialnej, dziękuję za poczty sztandarowe, dziękuję duchowieństwu z którym się znał, uczył i przyjaźnił nasz kochany przyjaciel – ks. Adam. Pozdrawiam jego ojca, dziękuję władyce Atanazemu za opiekę, przekazuję rodzinie kondolencje metropolity Sawy oraz arcybiskupa Abla” – powiedział władyka Jerzy. Chciałbym na sam koniec już po prostu powiedzieć, że pamięć ludzka jest ulotna. Gdyby dziś mógł mówić prosił by nas o modlitwę. Jeżeli będzie ona szczera to nasze relacja z nim po śmierci będzie lepsza, bliższa i głębszą, niż za życia. Wtedy nie ma tęsknoty i rozpaczy, dlatego to jest egzamin chrześcijaństwa, zdajmy ten egzamin”.

Po zakończeniu Boskiej Liturgii odbył się obrzęd pogrzebu kapłana, któremu przewodniczyli abp Jerzy oraz bp Atanazy. Po zakończeniu ze słowem zwrócili się księża Dziekani Straży Granicznej: ks. płk SG Zbigniew Kępa – dziekan rzymskokatolicki oraz ks. płk SG Kornel Undas – dziekan ewangelicki. Wspominali śp. ks. Adama w bardzo ciepłych słowach. Podkreślając jego ciepły stosunek do każdego człowieka, jego życzliwość oraz jego w pełni profesjonalne podejście do pełnionej służby w Straży Granicznej.

W ceremonii pogrzebu uczestniczyli m.in.: płk SG Aneta Skorupska – Dyrektor Gabinetu Komendanta Głównego, która reprezentowała gen. dyw. SG Tomasza Pragę, gen. bryg. SG Tomasz Zybiński, gen. bryg. SG Jacek Szcząchor, gen. bryg. SG Andrzej Popko, gen. bryg. SG Adam Jopek, gen. bryg. SG Robert Bagan, płk SG Mirosław Doroszkiewicz, zastępca Komendanta Centrum Szkolenia Straży Granicznej w Kętrzynie, insp. Tomasz Jędrzejewski, zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi. Licznie przybyli funkcjonariusze Straży Granicznej, Policji, żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej, kapelani Kościołów rzymskokatolickiego i ewangelickiego, kapelani oraz pracownicy POWP, rodzina, przyjaciele, koledzy i koleżanki, a także wierni łódzkiej parafii.

Po zakończeniu Świętej Liturgii, ciało ks. Adama Weremijewicza zostało przewiezione do Hajnówki, gdzie na rogatkach miasta uroczyście w asyście radiowozów zostało przewiezione na prawosławny cmentarz parafialny. Tam sprawowana była modlitwa z obrzędem złożenia ciała do grobu, pod przewodnictwem biskupa hajnowskiego Pawła w asyście duchowieństwa, rodziny, funkcjonariuszy POSG, przyjaciół oraz kolegów i koleżanek. Na miejscu obecny również gen. bryg. SG Andrzej Jakubaszek, Komendant Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej, przedstawiciele wielu służb mundurowych, kompania honorowa Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej. Na koniec została oddana salwa honorowa oraz rozbrzmiała melodia utworu „Śpij kolego”.

Śp ks. prot. płk Adam Weremijewicz był odznaczany wieloma nagrodami cerkiewnymi oraz medalami m.in.:

Medal srebrny za długoletnią służbę

Medal trzydziestolecia powołania SG

Odznaka Straży Granicznej

Brązowy Medal za zasługi dla Straży Granicznej

Wieczna pamięć ks. płk. SG Adamie. Chrystus Zmartwychwstał!

Cofnij